wtorek Czerwiec 27th 2017

RSS Zdrowie przegląd prasy

Archiwa

NIK: RYNEK SUPLEMENTÓW DIETY WYMAGA PILNEJ POPRAWY

suplementy-vitaminsPolski rynek suplementów diety jest jednym z najszybciej rozwijających się w Unii Europejskiej. Tymczasem nie zawsze wiadomo, co dokładnie spożywają konsumenci, gdyż wprowadzanie do obrotu i sprzedaż suplementów w Polsce są praktycznie poza skuteczną kontrolą – wskazała w raporcie Najwyższa Izba Kontroli.

NIK zorganizowała, wspólnie z Europejskim Trybunałem Obrachunkowym oraz Uniwersytetem Medycznym w Łodzi, konferencję pod hasłem Zdrowie pod kontrolą. W jej trakcie podkreślono, że rynek suplementów diety wymaga pilnej poprawy regulacji dotyczących tych produktów. W ocenie ekspertów jest to niezwykle ważna kwestia, m.in. z uwagi na to, że polscy konsumenci spożywają coraz więcej suplementów diety, traktując je nierzadko jako panaceum na różne dolegliwości.

Prezes NIK, Krzysztof Kwiatkowski, przypomniał, że z suplementami diety mają do czynienia niemal wszyscy.

– Według danych CBOS aż 89 proc. Polaków zażywa leki bez recepty i suplementy diety. W 2015 r. Polacy kupili blisko 190 mln opakowań suplementów diety. Statystyczny Polak kupił więc sześć opakowań suplementów i wydał na nie ok. 100 zł. Średnia cena opakowania suplementu diety w Polsce wynosi ok. 16 zł. Tymczasem nie zawsze wiadomo jednak, co dokładnie spożywają konsumenci, gdyż wprowadzanie do obrotu i sprzedaż suplementów są praktycznie poza skuteczną kontrolą – stwierdził.

Prezes NIK zwrócił też uwagę na ważny problem:

– Wg szacunków z ponad 30 tys. substancji zgłoszonych jako suplementy 2/3, czyli ok. 20 tys. to zgłoszenia puste, czyli takie, w których przedsiębiorca zgłasza daną substancję, ale nie wprowadza jej do sprzedaży. Ponieważ Sanepid ma obowiązek sprawdzić zgłoszoną substancję, znacząco wydłuża to kolejkę suplementów oczekujących na przebadanie –ocenił.

Badania laboratoryjne wybranych suplementów diety zlecone przez NIK pokazały, że wiele suplementów nie wykazuje cech deklarowanych przez producentów, a zdarzają się też po prostu szkodliwe dla zdrowia. W sprzedaży, w tym internetowej, ale także w sklepach stacjonarnych i aptekach, obok rzetelnych preparatów znajdowały się suplementy diety zafałszowane zawierające np. bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych, czy stymulanty podobne strukturalnie do amfetaminy, czyli działające jak narkotyki.

Źródło: NIK

Print Friendly

Komentuj